Odszkodowanie za potknięcie, poślizgnięcie

W realiach polskiego życia codziennego często dochodzi do wypadków, zaliczanych do typowych urazów mechanicznych, takich jak upadków, potknięć czy poślizgnięć. Czym jest to zatem spowodowane? Czyżby Polacy byli aż tak niezdarni? Problem okazuje się być bardziej złożony. Z badań przeprowadzonych przed Główny Urząd Statystyczny wynika, że poruszanie się to jedna z najczęściej wykonywanych przez nas czynności w ciągu dnia. A do uszkodzeń tego typu dochodzi zazwyczaj podczas poruszania się, nie tylko ciągami komunikacyjnymi, ale także w obrębie miejsca zamieszkania, w urzędach, w miejscach użyteczności publicznej, w sklepach, na przystankach komunikacyjnych, dworcach i lotniskach. Najczęstszą przyczyną urazów i tego rodzaju wypadków są zaniedbania organizacyjne osób odpowiedzialnych za utrzymanie porządku i zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom tych miejsc. Oblodzone chodniki, nie odśnieżone drogi i perony, śliskie nawierzchnie w sklepach, to tylko nieliczne przykłady zaniedbań organizacyjnych zagrażających zdrowiu i życiu korzystających z nich ludzi. Także złe oświetlenie lub brak znaków ostrzegających o niebezpieczeństwie lub ryzyku poślizgnięcia może prowadzić do powstania szkody.

W zakresie poruszanej kwestii znajdują się także wypadki spowodowane utrzymywaniem nieruchomości w nienależytym stanie, co może w przyszłości doprowadzić do wypadku skutkującego poniesieniem uszczerbku na zdrowiu lub nawet do śmierci korzystających z nich osób. Za utrzymanie nieruchomości w odpowiednim stanie odpowiedzialny jest jej właściciel i zarządca. W momencie, gdy nie wywiązują się oni ze swoich obowiązków i w wyniku zaniedbań dochodzi do wypadku, właściciel i zarządca pociągani są do odpowiedzialności za zaistniałą szkodę. Prawo wymaga od właścicieli i zarządców nieruchomości utrzymywania posesji w należytym stanie i czystości, po to by zapewnić bezpieczeństwo korzystającym z nich osobom. Odpowiedzialni za wypadek powodujący szkodę są zarówno właściciele, jak i zarządcy administrujący nieruchomościami, w tym w szczególności zarządcy dróg, mostów, chodników, przestrzeni publicznej, właściciele i zarządcy obiektów, budynków przemysłowych i mieszkalnych. Jeśli dojdzie do takiego zdarzenia, zasadne jest roszczenie o odszkodowanie.

Podstawą dochodzenia odszkodowania jest zaistnienie szkody. Szkoda to najczęściej uszczerbek jakiego doznaje poszkodowany we wszelkiego rodzaju dobrach przez prawo chronionych takich jak życie, zdrowie, cześć, majątek itp. Chodzi więc zarówno o uszczerbek majątkowy, jak i niemajątkowy. W polskiej doktrynie pojęcie szkody odnosi się raczej do uszczerbku majątkowego. Dla niemajątkowego uszczerbku rezerwuje się pojęcie krzywdy i zadośćuczynienia. Kolejną przesłanką jest działanie lub zaniechanie podmiotu odpowiedzialnego, przez co doszło do powstania szkody, a także istnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zaistniałą szkodą a zaniedbaniem obowiązku leżącego w gestii podmiotu odpowiedzialnego. W tym miejscu należy zastanowić się jak ustalić podmiot odpowiedzialny za szkodę w konkretnej sytuacji. Sprawa ta jest kluczowa podczas dochodzenia roszczeń z tytułu powstania szkody. Od skierowania roszczenia do właściwego podmiotu będzie zależało, czy dochodzenie odszkodowania jest zasadne czy nie. W przypadku nieprawidłowości, sąd odrzuci nasze pismo, ze względu na złe określenie strony, od której domagamy się odszkodowania. Często bywa tak, że właściciele lub zarządcy dróg, nieruchomości, także jednostki samorządu terytorialnego zlecają podwykonawcom w postaci profesjonalnych firm utrzymanie czystości i zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom tych miejsc. W ten sposób na podwykonawców przechodzi odpowiedzialność za prawidłowe wykonywanie zleconych im obowiązków i w przypadku ich niedopełnienia lub zaniedbań, będą oni ponosić koszty odszkodowań za powstałe szkody na osobie.

Osoba, która uległa wypadkowi w wyniku potknięcia się lub poślizgnięcia, może starać się o dochodzenie roszczeń z dobrowolnej polisy OC działalności. Umowa ubezpieczenia dobrowolnego OC jest zawierana przede wszystkim w ramach działalności przedsiębiorstw. Konieczność zawierania tego typu umów wiąże się z ryzykiem, jakie ponoszą przedsiębiorcy w związku z prowadzoną działalnością. Osoba poszkodowana musi jednak podjąć trudną walkę z Towarzystwem Ubezpieczeniowym, które niechętnie odnoszą się do tego rodzaju roszczeń, nawet gdy te są jak najbardziej zasadne. Najważniejszym elementem w procesie likwidacji szkody przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe jest dokumentacja, która zgodnie z regułą dowodową zawartą w Kodeksie Cywilnym, powinna być skrupulatnie zgromadzona przez osobę poszkodowaną. Dokumentacja powinna być wiarygodnym dowodem potwierdzającym stan faktyczny i przyczynę wypadku. Konieczne jest wykonanie zdjęć miejsca zdarzenia oraz najbliższej okolicy, przedłożenie szkicu sytuacyjnego oraz oświadczeń świadków, wskazujących dokładnie w jakich okolicznościach i z jakiego powodu doszło do szkody. Niezbędny jest także opis zdarzenia sporządzony przez osobę poszkodowaną, którego treść będzie zbieżna z oświadczeniami świadków oraz dokumentacją wskazującą podmiot odpowiedzialny za zły stan techniczny lub utrzymanie nawierzchni podczas zimy, a także dokumentacja medyczna od momentu udzielenia pierwszej pomocy medycznej po wypadku do czasu zakończenia leczenia, opisująca rodzaj i zakres doznanych obrażeń. Mimo to, dość często Towarzystwa odrzucają zgłoszone roszczenia i tym samym odmawiają przyjęcia odpowiedzialności za szkodę. Powodem może być długa odległość w czasie pomiędzy faktem zaistnienia szkody, a datą jej zgłoszenia, głównie z uwagi na to, że w tego typu szkodach upływ czasu działa na niekorzyść osoby poszkodowanej, ze względu na fakt niemożności udowodnienia ówczesnego stanu faktycznego. Często odrzucane są roszczenia dotyczące szkód powstałych w pobliżu miejsca zamieszkania osoby poszkodowanej, gdyż Towarzystwa Ubezpieczeniowe uważają, że osoba poszkodowana wiedziała lub mogła się z łatwością dowiedzieć o istniejących mankamentach nawierzchni i powinna zachować należytą ostrożność. Odmowne rozpatrzenie roszczeń następuje także w sytuacji, gdy miejsce upadku było w dobrym stanie technicznym, a uszkodzony był tylko jeden element lub też gdy element nawierzchni został prawidłowo zamontowany, ale wystawał ponad poziom drogi. Walka z Towarzystwem Ubezpieczeniowym czasami bywa nierówna, jednak dokładna dokumentacja roszczenia daje wysokie szanse powodzenia w uzyskaniu odszkodowania. W szczególnie zawiłych i trudnych sprawach zalecane jest zwrócenie się do prawnika lub eksperta w zakresie odszkodowań.

Do wypadków tego rodzaju dochodzi równie często wśród pracowników w miejscu pracy. Nasilenie tego rodzaju wypadków może być spowodowane różnego rodzaju czynnikami, np. czynnikiem ludzkim, organizacją pracy i przeprowadzaniem szkoleń, organizacją miejsca pracy. Jednak należy zwrócić uwagę na fakt, że również na etapie projektowania, dopuszczenia obiektów do użytkowania dochodzi do nieprawidłowości, z którymi później przychodzi nam w codziennej rzeczywistości się spotykać. Świadczyć o tym może chociażby fakt niestosowania w praktyce przez projektantów, właścicieli obiektów pracy przepisów zawartych w ustawie z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Nieprawidłowości te polegają głównie na tym, że nie zachowuje się wymagań i zaleceń wynikających z przepisów, np. podłogi w pomieszczeniach winny być stabilne, równe, nie śliskie, nawierzchnia dróg powinna być równa i twarda, na drogach transportowych nie powinny występować progi ani stopnie. Niejednokrotnie mamy do czynienia z sytuacją, że w obiektach pracy ciągi komunikacyjne wykonane są właśnie w sposób, który nie spełnia powyższych wymogów. Wynika to z zaniedbań ze strony projektantów, nadzoru budowlanego, rzeczoznawców czy służb dopuszczających obiekty do użytkowania. Aby zminimalizować skutki zaniedbań i nieprawidłowości w obiektach pracy powinno się zastosować dostępne środki zaradcze, np. pasty antypoślizgowe, pasy antypoślizgowe, zmatowienie powierzchni, tabliczki informacyjne. Poza wymienionymi technicznymi sposobami zabezpieczenia powierzchni, stosuje się również tabliczki ostrzegawcze z napisem „Uwaga ślisko” bądź tabliczki z odpowiednim piktogramem.

W orzeczeniu z dnia 16.07.1997 r. (II CKN 273/97) Sąd Najwyższy postawił następującą tezę: „Zdrowie jest dobrem szczególnie cennym: przyjmowanie niskich kwot zadośćuczynienia w przypadkach ciężkich uszkodzeń ciała prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra”.

Zatem dochodzenie odszkodowań z tytułu tak częstych w naszym życiu wypadków, jak potknięcia, poślizgnięcia czy upadki, w sytuacji gdy podmiot odpowiedzialny zaniedbał swoje obowiązki i z tego powodu doszło do uszczerbku na zdrowiu, jest jak najbardziej uzasadnione.

Autor: Marta Dzieciuch

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *