Definicje pojęć związanych z wypłatą odszkodowania z ubezpieczenia OC sprawcy – kolizja, wypadek progowy, katastrofa w ruchu lądowym

Jeżeli po raz pierwszy mamy do czynienia z uszkodzeniem samochodu w zdarzeniu drogowym, to bardzo często nie tylko nie wiemy jak uzyskać satysfakcjonujące odszkodowanie, ale też może się okazać, że nie rozumiemy wszystkich pojęć z tym związanych. Nie można znać się na wszystkim i wiedzieć wszystkiego, bo to niemożliwe, ale przed kontaktem z ubezpieczycielem warto poznać definicje kilku najważniejszych pojęć, aby rozmowa z Towarzystwem Ubezpieczeniowym była merytoryczna i aby nie wprowadzono nas w błąd oraz abyśmy my nie zmienili charakteru zdarzenia błędnie je opisując. Przykładem częstych pomyłek jest używanie zamiennie pojęć kolizja i wypadek drogowy oraz traktowanie ich jako pojęć o tożsamych definicjach, a przecież wcale tak nie jest. Mówią one o różnych sytuacjach i zupełnie innych ich konsekwencjach. W kontakcie z TU  czy policją możemy wprowadzić naszego rozmówcę w błąd używając błędnego określenia na zaistniałe zdarzenie drogowe. Dlatego też rozwiejemy wszystkie ewentualne wątpliwości i opiszemy kilka podstawowych pojęć stosowanych podczas zdarzeń drogowych, w których zostają uszkodzone samochody i inne mienie oraz w których ich uczestnicy zostają ranni. Umiejętne ich wykorzystanie pomoże w kontakcie z policją, służbami ratowniczymi i ubezpieczycielem OC sprawcy.

Definicje najczęściej używanych pojęć stosowanych przy likwidacji szkody na pojeździe

Kolizja drogowa – jest to zdarzenie mające miejsce w ruchu drogowym, w którym zostało uszkodzone mienie materialne (samochód, urządzenia drogowe lub budynki, latarnie i inne) ale w którym nikt z uczestników zdarzenia nie odniósł obrażeń fizycznych, które mogłyby powodować rozstrój zdrowia trwający powyżej 7 dni. Kolizja drogowa jest pojęciem potocznym od dawna stosowanym zarówno przez policję i inne służby mundurowe ale również przez sądy oraz całą branżę ubezpieczeniową i odszkodowawczą. Kolizja jest po prostu wypadkiem drogowym, w którym nikt nie poniósł poważnych obrażeń, nie ma więc w tym przypadku obowiązku wzywania policji i służb ratowniczych. Wprowadzono to pojęcie aby rozróżnić zdarzenie w którym nie ma poważnie rannych osób od zdarzenia w którym uczestnicy zdarzenia zostali poważnie ranni.

W przypadku kolizji mamy też inne konsekwencje dla sprawcy zdarzenia niż w przypadku wypadku drogowego. Spowodowanie kolizji nie jest traktowane jako przestępstwo, sprawca nie ponosi więc w związku z tym żadnej odpowiedzialności karnej (o ile oczywiście nie był pod wpływem alkoholu, narkotyków, lub nie zbiegł z miejsca zdarzenia). W przypadku ubiegania się o odszkodowanie przez poszkodowanego, zostanie ono wypłacone z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy, więc jedyną konsekwencją dla tej osoby może być obniżka zniżek na OC w związku ze spowodowaniem kolizji. W przypadku wezwania policji (co nie jest konieczne) sprawa może liczyć również na kilka punktów karnych i maksymalnie kilkuset złotowy mandat.

Przykład kolizji drogowej

Starczy, 75 letni mężczyzna udaje się rano samochodem do lekarza. Na skrzyżowaniu powinien ustąpić pierwszeństwa jadącemu z prawej strony strony pojazdowi, ale niestety nie zauważa go na początku i za późno zaczyna hamować, więc znajduje się już na trasie jazdy drugiego samochodu. Następuje uderzenie przy prędkości około 30 hm/h. Uszkodzeniu uległy tylko dwa samochody, pasażerowie obu samochodów nie odnieśli żadnych obrażeń. Sprawa spowodował więc kolizję drogową poprzez nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu.

Wypadek drogowy – jest to zdarzenie mające miejsce w ruchu drogowym, gdzie oprócz uszkodzenia przedmiotów materialnych takich jak samochody biorące udział w zdarzeniu mamy do czynienia również z osobami rannymi. Zwrotu „wypadek drogowy” możemy użyć wtedy, gdy przynajmniej jednej z uczestników zdarzenia doznał obrażeń ciała skutkujących rozstrojem zdrowia trwającym powyżej 7 dni (chodzi tu o poważne obrażenia mające trwałe skutki dla zdrowia a nie L4 wystawione na tydzień przez lekarza) lub gdy wśród uczestników zdarzenia pojawiła się ofiara śmiertelna.

W razie wystąpienia wypadku drogowego bezwzględnie należy zawiadomić policję i służby ratownicze. Ważną różnicą pomiędzy kolizją a wypadkiem drogowym jest to, że spowodowanie wypadku, nawet nieumyślnie jest przestępstwem z którym może się wiązać odpowiedzialność karna (do 3 lat w przypadku osób poszkodowanych a nawet do 8 lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci).Pamiętajmy również że zgodnie z prawem każdy z nas ma obowiązek udzielić poszkodowanemu pierwszej pomocy do czasu przyjazdu funkcjonariuszy medycznych przynajmniej na tyle, na ile jesteśmy w stanie oraz gdy ewentualna pomoc nie wymagałaby od nas narażenia zdrowia lub życia.

Przykład wypadku drogowego

Grudzień, opady deszczu, śliska nawierzchnia jezdni. Młoda kobieta jechała rano do pracy. Z racji tego, że zaspała, jechała nieco szybciej niż pozwalały na to warunki atmosferyczne. Na zakręcie wpadła w poślizg i uderzyła w jadące z naprzeciwka auto spychając je na pobocze, gdzie uderzyło w drzewo. Sprawczyni doznała licznych potłuczeń i wstrząśnienia mózgu ale niestety w samochodzie poszkodowanym pasażerowie doznali większych obrażeń. Jedna z dwóch osób miała wstrząs mózgu, złamane 3 żebra i złamaną rękę a druga osoba miała złamane 2 żebra oraz jeden z kręgów kręgosłupa. Takie zdarzenie możemy nazwać wypadkiem drogowym, bo nie tylko samochody uległy uszkodzeniu, ale również uczestnicy zdarzenia zostali poważnie ranni.

Katastrofa w ruchu lądowym ciężko dokładnie zdefiniować to pojęcie, ale jest to zdarzenie drogowe powodujące znaczne uszkodzenia mienia np. samochodów i innych przedmiotów infrastruktury drogowej i mogące doprowadzić do powstania licznych obrażeń cielesnych u wielu poszkodowanych lub które mogło zagrozić bezpieczeństwu uczestników zdarzenia. Można więc powiedzieć, że katastrofa drogowa jest dużym i rozległym wypadkiem drogowym ale żeby do niej doszło, poszkodowani nie muszą zostać ranni, wystarczy że takie ryzyko wystąpiło. Częstym miejscem wystąpienia katastrofy w ruchu lądowym są trasy szybkiego ruchu i autostrady, gdzie prędkość poruszających samochodów jest bardzo duża.

Spowodowanie takiego zdarzenia jest oczywiście przestępstwem, więc wobec sprawcy zostanie wszczęty proces sądowy. Zgodnie z kodeksem karnym za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym grozi od 1 do 10 lat więzienia. Jeśli sprawca udowodni, że działał nieumyślnie, wtedy grozić mu będzie od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Jeżeli jednak w tym zdarzeniu uczestnicy zostali poważnie ranni lub ponieśli śmierć to sprawcy grozi od 2 do 12 lat więzienia. Podobnie jak w poprzednim przypadku, jeśli sąd uzna, że osoba ta działała nieumyślnie, najwyższy wymiar kary zostanie zniżony od 6 miesięcy do maksymalnie 8 lat.

Przykład katastrofy w ruchu lądowym

39 letni mężczyzna jadąc z Częstochowy ze współpracownikiem na spotkanie mające się odbyć w Gdańsku porusza się po autostradzie z prędkością zgodną z dopuszczalną. Ruch jest spory, kierowca się śpieszy i staje się nerwowy. Niestety zmieniając pas na lewy i mając zamiar wyprzedzić poprzedzający samochód nie zachowuje szczególnej ostrożności i nie spogląda w lusterko lewe boczne. Nie zauważa jadącego tym pasem samochodu. Następuje zderzenie pojazdów. Biorąc pod uwagę ilość samochodów na drodze i prędkość poruszania się, w karambolu bierze udział 10 samochodów. Nie było osób poważnie rannych (jedynie potłuczenia, wstrząśnienia mózgu czy zadrapania) ale ważne jest to, że wystąpiło ryzyko powstania poważnych obrażeń a nawet poniesienia śmierci. Dziesięć samochodów zostało poważnie uszkodzonych. Takie zdarzenie można nazwać katastrofą w ruchu lądowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *