Zadośćuczynienie i renta na konieczność sprawowania opieki w szkodzie OC

Roszczenie o zadośćuczynienie znajduje oparcie w treści art. 445 k.c. w zw. z art. 444 k.c. zgodnie z którymi w wypadku uszkodzenia zdrowia można przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Zadośćuczynienie jest sposobem naprawienia krzywdy. Chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako cierpienia fizyczne a więc ból i inne dolegliwości oraz cierpienia psychiczne czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia i wyłączenia z normalnego życia w tym uprawiania sportu.

Celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Winno więc mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane jak i te, które są trwały następstwem w postaci trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Istotą zadośćuczynienia pozostaje kwestia wyceny tzw. „odpowiedniej sumy.”
Przy ocenie więc „odpowiedniej sumy” należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności danego wypadku, mający wpływ na rozmiar doznanej krzywdy.
Końcowym efektem doznanej krzywdy jest procentowego uszczerbku na zdrowiu. Jednak stopień uszczerbku na zdrowiu nie może być przyjmowany jako jedyna przesłanka ustalenia wysokości zadośćuczynienie .

Procentowo określony uszczerbek na zdrowiu służy tylko jako pomocniczy środek ustalenia rozmiaru odpowiedniego zadośćuczynienia. Niestety w większości przypadków firmy ubezpieczeniowe uznają procentowy uszczerbek na zdrowiu jako główny czynnikiem ustalenia kwoty zadośćuczynienia i to nie zawsze w umiarkowanej wysokości.

„Osoba, która została niepełnosprawna na skutek wypadku ma prawo domagać się w ramach naprawienia szkody pokrywania wszelkich niezbędnych i celowych wydatków wynikających z tego zdarzenia O uznaniu poszczególnych wydatków za spełniające te kryteria sąd decyduje w oparciu o stopień niepełnosprawności jak również sytuację życiowa poszkodowanego” / wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2008 r sygn. II CSK 425/07/.

„Z kolei zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia nie może oznaczać przyzwolenia na lekceważenie takich bezcennych wartości jak zdrowie czy integralność cielesna a okoliczności wpływające na określenie tej wysokości, jak i kryteria ich oceny musza być zawsze rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego i sytuacją życiową w której się znalazł”. / wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2008 r sygn. III KK 349/07.

Nierozerwalnym składnikiem odszkodowania w większości przypadków, gdzie mamy do czynienia z uszkodzeniem ciała pojawia się problem opieki osób trzecich.

W myśl art. 444 paragraf 1 k.c. odszkodowanie obejmuje wszystkie koszty wynikłe z uszkodzenia i rozstroju zdrowia. Przepis ten obejmuje również koszty wynikłe z przejazdów członków rodziny do szpitala i koszty związane z udzielaniem pomocy poszkodowanemu w domu.

Jeżeli mówimy o kosztach opieki to te koszty muszą zostać w odpowiedni sposób udokumentowane w postaci np. dowodów zakupu leków lub sprzęty ortopedycznego, biletów związane przejazdami do szpitala itp.
Istnieje jednak kategoria nazywana w prawie renta na zwiększone potrzeby, którą dochodzimy nie w oparciu o poniesione koszty a w oparciu o zwiększone potrzeby wynikającej z konieczności opieki osób trzecich. Koszty opieki osób trzecich nie wymaga konieczności wykazywania wysokości wydatków a jedynie potwierdzenia przez te osoby, ze taka opieka była sprawowana i na czym ona polegała i jak długo trwała. Najczęściej ustala się koszt dzienny takiej opieki a kwota związana jest z zakresem czynności świadczonych na rzecz poszkodowanego

Prawo poszkodowanego do ekwiwalentu z tytułu zwiększonych potrzeb, polegających na konieczności korzystania z opieki osób trzeciej, nie zależy od wykazania, ze poszkodowany efektywnie wydatkował odpowiednie kwoty na koszt opieki, fakt zaś, ze opiekę nad poszkodowanym sprawowali domownicy nie pozbawia go prawa żądania stosownej renty. (wyrok SN z dnia 26 lipca 1997 r sygn.akt I CR 143/1977)

Autor: Wiesław Wierzbicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *